O autorze

Ta historia przyszła do mnie sama.

„Brama” to moja pierwsza powieść.
Powstała z potrzeby zrozumienia tego, co trudno wyjaśnić.

To historia o poszukiwaniu sensu, o tym, co ukryte pod powierzchnią.
I o momentach, których nie da się zignorować.

Jak naprawdę powstała „Brama”

Pisanie tej książki nie było planem.

To była podróż.
Czasem spokojna, czasem burzliwa — ale zawsze prowadząca głębiej.

Nie planowałem tej historii.
Przychodziła etapami, jakby sama wiedziała, dokąd zmierza.

Zdarzenia, sny i spotkania zaczęły łączyć się w coś, czego nie potrafiłem już ignorować.

W pewnym momencie zrozumiałem, że to nie ja prowadzę tę historię.
To ona prowadzi mnie.

„Brama” powstała z potrzeby.
Z wewnętrznego impulsu, którego nie da się uciszyć.

Jeśli choć jedna osoba zatrzyma się na chwilę i poczuje, że coś w niej poruszyło —
to znaczy, że było warto.